14 grudnia 2009

Wyostrzyć zmysły na uczucia

Koniec z wirtualnością.
Mam dosyć tej całej naszej-klasy i "wszystkiego takiego podobnego".

Wirtualne rzeczywistości rządzą się swoimi prawami...Siedzenie przed komputerem nie uczy empatii, wręcz przeciwnie - zamyka na drugiego człowieka. Co raz mniej jesteśmy sobie w stanie wyobrazić co ta druga osoba czuje, jak reaguje na słowa itd.

Wirtualna empatia zaczyna się i kończy na tym by myśleć czy komputer dziś odpali czy nie...a może mu się coś "zawiesi"? (cokolwiek się tam w komputerze zawiesić może)

Co raz mniej wiemy o uczuciach. (moja osobista obserwacja)
Czy wiemy, że emocje i uczucia potrafią się zmieniać z prędkością światła?
Czy pamiętamy,że każde słowo pozostawione gdzieś w rozmowach wirtualnych (nie wspomnę już o tych rozmowach face to face) zostawia swój jasno i konkretnie określony ślad?

Widzę po sobie, że co raz mniej mam wyostrzoną uwagę na ludzkie uczucia. Pozwalam smutnym po spotkaniu ze mną nadal być smutnym, radosnym nie daje możliwości podzielenia się radością...nie wiem czy to wszystko przez internet ale na pewno ma on coś z tym wspólnego.

Nie sądzę że net to jest czyste zło...absolutnie!...to jest dobre narzędzie pracy, jest dobrym narzędziem do kontaktowania się z kimś kto mieszka daleko i za kim się tęskni...lecz to i tak nie zastąpi spotkania.

Od netu lepsza jest kawa wypita z przyjaciółmi w jakiejś ciepłej kawiarni (:
A w której? - a to moi najbliżsi już wiedzą (:






30 listopada 2009

RATUJ SIĘ KTO MOŻE!

Ogólnopolski Złaz Ekip Młodych Przewodniczek
Mazury 2010 r
1-2-3 maja 2010 rok
Kolejna odsłona corocznego, dynamicznego, spontanicznego aczkolwiek rozsądnie przemyślanego Złazu Ekip…

Co już wiemy ?
Patronat nad naszą wyprawą objęła święta Tereska z Lisieux…rozmawiałam ,zgodziła się – już można prosić ją o wsparcie i obecność! Podpowiedziała też nam temat naszego Złazu:

"Moim powołaniem jest miłość"

Wiemy też , że każda z przewodniczek która zdecyduje się na będzie miała jedyną w swoim rodzaju okazję na wzięcie udziału w wielkim poszukiwaniu „SKARBU” …czym jest ten skarb dowiemy się na miejscu ale zaznaczam że naprawdę warto podjąć wyzwanie wyjazdu…


"Chcę, przebywając w niebie, czynić dobro na ziemi. Po śmierci spuszczę na nią deszcz róż".

Św. Tereska z Lisieux

Nowe fakty? Tym razem techniczne!



RATUJ SIĘ KTO MOŻE!


Tak brzmi techniczne hasło wyprawy. Co się pod tym kryje?
WIELE NIEBEZPIECZEŃSTW!

Podczas naszej wyprawy dowiemy się w jaki sposób uniknąć wypadków podczas naszych harcerskich wędrówek, spotkań, obozów…

Zasady bezpieczeństwa, pierwsza pomoc w nagłych wypadkach, zasady organizacji wędrówek i szalonych przygód…wszystko to dzięki warsztatom, symulacjom wypadków, prelekcji medycznej….!
Już teraz zachęcam wszystkie Ekipy które podejmują wyzwanie aby przygotowywały się do wyprawy w następujący sposób:
- Przygotować ( odnowić, skompletować itd.) Apteczkę Ekipy
- Uzupełnić i poprawić stan apteczki osobistej, która powinna się mieścić w każdym plecaku
- Wziąć udział w kursie pierwszej pomocy ( certyfikaty są dodatkowo premiowane na Złazie!
- Być otwartym na zadania dodatkowe od ekipy namiestniczki czerwonej! Szefowo odbieraj telefony i maile od namiestniczki! (((:


ZAPRASZAM!!!

Dominika
Namiestniczka Przewodniczek

18 listopada 2009

BÓG CZUWA...

nawet ja nie wiem dlaczego (:

Poniższy tekst trafił na moją skrzynkę całkiem naiedawno:
Kobieta...
Dlaczego płaczesz? młody chłopiec zapytał swą mamę.
Ponieważ jestem kobietą, odpowiedziała mu.
Nie rozumiem, odpowiedział. Ona go przytuliła i rzekła: i nigdy się nie dowiesz, ale nie martw się to normalne...
Później chłopiec spytał swojego Ojca, Dlaczego Mama płacze bez powodu?
Wszystkie kobiety płaczą bez powodu. Było to wszystko co mógł mu odpowiedzieć.
Mały chłopiec urósł i stał się mężczyzną i wciąż nie wiedział dlaczego kobiety płaczą.
Nareszcie uklęknął złożył ręce i zapytał:
Boże... Dlaczego kobiety płaczą (tak łatwo)?
A Bóg mu odpowiedział... Kiedy tworzyłem kobietę postanowiłem ją uczynić wyjątkową. Stworzyłem jej ramiona na tyle silne by mogła dźwigać ciężar całego świata! Dałem jej nadzwyczajną siłę, pozwalającą jej rodzić dzieci jak również znosić odrzucenie, spowodowane czasem przez jej własne dzieci! Dałem jej stanowczość, która pozwala jej na opiekę nad rodziną i przyjaciółmi. Niestraszna jej choroba! Stworzyłem ją wrażliwą, aby kochała wszystkie dzieci, nawet wtedy, gdy jej własne ją bardzo skrzywdzą! Dałem jej siłę, aby opiekowała się swoim mężem mimo jego wad.
Zrobiłem ją z żebra swego męża, tak, aby chroniła jego serce!
Dałem jej mądrość, aby wiedziała, że dobry mąż nigdy nie skrzywdzi swej żony.
Czasem jednak testuje jej siłę i wytrwałość żony w wierze w niego.
Synu, na sam koniec:
Dałem jej również łzę do wypłakania. Jest to jej jedyna słabość!
Jeśli kiedyś zobaczysz, że płacze, powiedz jej jak bardzo ją kochasz i jak wiele robi dla innych.
I jeśli nawet wciąż płacze, sprawiłeś, że poczuła się o wiele lepiej. Ona jest wyjątkowa!!!

12 listopada 2009

Wnieść ciepło do domu


"Wnieść ciepło do domu." Nie jest to proste, dom "wymaga", żąda czasem rzeczy niemożliwych...ale przecież kobieta jest zdolna do wielkich rzeczy (:
Jest tak wiele sposobów by dom stał się schronieniem...
Od tych najprostszych - zapachy biegnące z kuchni ( oliwa, przyprawy, świeży chleb...może zaparzona kawa?), rozpalone świece w pokoju (odczarowują najgorsze uczucia, uspakajają zmęczone myśli, sprawiają ze dom staje się tajemniczy a dzięki temu taki bezpieczny, ukryty dla nieprzyjaciela) codzienny uśmiech domowników...aż po te trudne (spokój, zaufanie, codzienne poświęcenie, modlitwa), w trudnych czasach, które pojawiają się nierzadko na naszych drogach.
Nie umiem naprawić cieknącego kranu lub zepsutego komputera...nie wiem co robić jak nagle wieczorem zgasną światła - wszystkie korki wystrzelą w mieszkaniu...nie jest mi źle z tą niewiedzą (: choć czasem jest to kłopotliwe - bo co mam zrobić gdy mi się zepsuje piekarnik?! albo komputer?!
Wiem za to co zrobić by po ciężkim dniu każdy kto do mnie przyjdzie znalazł trochę wytchnienia , umiem upiec szarlotkę z cynamonem by pachniało w całym domu, wiem co zrobić gdy nagle i niezapowiedzianie wpadnie z wizytą do mnie cała ekipa młodych przewodniczek a w lodówce pustki (:
Jak bardzo przydają się te umiejętności? oj, co raz mocniej się przekonuje że są mi niezbędne (:...Stworzyć ciepły dom - to moje zadanie - gdziekolwiek Pan mnie pośle, gdziekolwiek się zatrzymam, sama czy z kimś...









22 października 2009

www.duszaeuropy.pl


UKSW, Aula Jana Pawła II,
ul. Dewajtis , Warszawa
24 października


Szczegóły na: www.duszaeuropy.pl